26 listopada 2014

1992

Postanowiłam zrobić Wam poranek do kawy. W pierwszej wersji chciałam napisać, że postanowiłam zrobić Wam do kawy, ale pomyślałam, że zaczniecie się przepychać w kolejce.
Oto przed Państwem Edward i Czesław. Oraz burdel. Burdel robi Zuzanna. A niech ma swój wkład w tę wiekopomną produkcję!


I tera Państwo widzi, jak to jest. Rozwali się taki jak basza i go myj. Bo jak nie, to rozdarty.

Miłej sirody. Siroda jest połową czwartku. Czwartek jest małym piątkiem. Enjoy!

20 komentarzy:

  1. Ędward tatuś!:) Czesław faktycznie duży,teraz to dobrze widać.
    Mniodzio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest oczywiście drobniejszy w całości, ale i tak spory, gdy się go porówna z dorosłym i wcale niemałym kocurem.

      Usuń
  2. Och, wygląda na to, że wyraźnie się zaprzyjaźnili i trzymają sztamę. I jak mu dobrze było, przynajmniej jednemu, he he :)
    No i jaki burdel, z czym do ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjaźń to duże słowo. Głównie sie gonią i tłuką nawzajem, ale od kiedy zauważyłam, że większośc napierdzielanek pochodzi od Cześka - przestałam się wtrącać. Zośka zauważyła to wcześniej.

      Usuń
  3. Na moje oko, z Cześka robi się klasyczny samiec alfa.

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaja się utnie i zakończy rumakowanie.

      Usuń
    2. Noooo nie wiem. Z tymi jajami. Mój Morfik juz ma dawno ucięte i miał złagodnieć i sie uspokoić a tu dupa. Nic a nic na niego to nie wpłynęło. Podobno jest przypadkiem gdzie akurat nie jaja a nadnercza maja decydujacy wkład. Nadnerczy mu nie utnę jednak.On sie Diabel a nie Morfeusz powinien nazywać.

      Usuń
    3. U nas nie ma miejsca na żadną alfę więcej. Jestem ja, jest Zośka, jest Zuzia - reszta może jedynie nieść to brzemię.

      Usuń
  4. No wiedziałam, że on się będzie umiał ustawić ;) Cioci ulubieniec ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie jakiś nowy fanklub. W zasadzie to nikt nie chce założyć fanklubu Edusia, mamusi syneczka, cium, cium, cium.

      Usuń
  5. Genialne masz te KOTY. Ja mam 3, ( w tym jeden dokladnie taki jak Twoj: bezowy z ciemniejszym pyszczkiem), ale zeby ktorys umyl kolege to jeszcze nie zauwazylam... Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas świat jest tak ułożony, że chłopaki znajdują się w hierarchii na tym samym poziomie, więc są przytulasy, miziaki i mycie. Każdy też chciałby przytulić się do Zochy, ale rzadko dostępują zaszczytu. Zocha myje się sama. I, oczywiście, jest najczystsza.

      Usuń
  6. no i rok matur ostał się notką kocią .... Super

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakbym moich chłopców widziała :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co mi po piątku, jak w sobote pracuję?
    Jak miło, jak kocio, jak przytulnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo współczuję. Wierzę, że już odpoczywasz :)

      Usuń