25 maja 2008

Nareszcie w domu

Wreszcie jestem TU:



A byłam TU:

:o)
Co stolica, to stolica.
Ale nigdzie tak dobrze – jak w domu.
Czy ktoś mógłby łaskawie zacząć długi weekend?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz