14 kwietnia 2008

Stan posiadania

O poranku byłam szczęśliwą posiadaczką:

1. służbowego laptopa,
2. zegara ściennego, który powrócił z reklamacji,
3. pieczątki nagłówkowej,
4. pieczątki z nazwiskiem,
5. kompletu wizytówek.

Pieczątkę nagłówkową mi zabrali, bo sie pomylili w kodzie pocztowym.
Pieczątkę z nazwiskiem mi zabrali, bo sie pomylili w nazwie działu.
Komplet wizytówek mi zabrali, bo się pomylili w nazwie działu.
Laptop mam, bo nie miałam czasu go włączyć i sprawdzić, że nie działa albo nie mogę się zalogować.
Zegar ścienny mam, bo jest bez baterii i nie mogę go uruchomić, żeby sprawdzić, że nadal jest uszkodzony.

Mam także:
1. koszmarny ból nóg od biegania,
2. nienapisane pismo do radców prawnych, bo nie miałam kiedy,
3. zmęczenie ogólne i chęć przewrócenia się na pysk. Tu i teraz.

No to biorę pracowników i idziemy do knajpy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz