2 marca 2008

Jadamy

Aby była sprawiedliwość*, gotujemy z Prezesem naprzemiennie. Tydzień on, tydzień ja. Okres prezesowski charakteryzuje się sporą ilością białka zwierzęcego, co znoszę z godnością i w milczeniu, wprost przeciwnie do Potomstwa**. Postanowiłam być wspaniałomyślna i przejęłam niedzielny obiad w tym tygodniu (mimo że nie mój).

Osoby:
Prezes
prezesowa
Potomstwo (milcząco potakujące)

Czas akcji:
11.30

Miejsce akcji:
kuchnia

Prezes: To co dziś na obiad?
prezesowa: Frittata z czereśniowymi pomidorami i papryką.
Potomstwo: … (oblizuje się z aprobatą)
Prezes: Mój Boże… Brzmi bardzo wegetariańsko***…

* bo sprawiedliwość musi być
** najczęściej używane komentarze: ścierwo, trup, zwłoki, martwe zwierzęta, coś tu zdechło
*** nieprawda, bo jajka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz