Czasu niemanie 16.01.2007

Donoszę uprzejmie, że dopadła mnie zemsta faraonów.
Polega ona na tym, że pracuję w Archiwux X za siebie i kierownika, a w dodatku dopadła nas wczoraj kontrola PIP i kiedy się zakończy – nie wiadomo.
Wiadomo natomiast, że to jest śliska sprawa i trzeba Jaśnie Panów Inspektorów umieścić pod opieką takiej osoby, która jest w miarę sprawna, a jednocześnie głupio nic nie palnie.
Zgaduj zgadula: kto ich dostał?

Aha! Jakby tego było mało, przywieźli nam dziś paletę kalendarzy i pan powiedział, że nic go nie interesuje, kto mi je wniesie na górę. Paletę, podkreślam.
Śmieszne, nie?

Byłam dziś u Jego Wysokości Dyrekcji 17 razy. A dopiero 12.30.

Niech mnie ktoś dobije.
Dziękuję.

Komentarze