Wymieniamy telefony? 18.01.2007

Donoszę uprzejmie, że telefon (o dziwo) dotarł.
Nie dotarła niestety obiecana przez miłego pana karta pamięci.
Na moją reklamację pani w telefonie powiedziała, żebym poszła z tym do salonu firmowego
Na takie dictum odpowiedziałam, że jak ja się pofatyguję do salonu firmowego, to ten wiatr niechcący może mnie ściągnąć w lewo do salonu innego operatora, gdzie przeniosę rzeczony numer.
Pani przemyślała kwestię i obiecała zająć się sprawą.
Rozwiązanie ma nastąpić w ciągu siedmiu dni.
Czyli, jakby na to nie patrzeć – nadal czekamy…

Komentarze