Wymieniamy telefony część druga 16.01.2007

Donoszę uprzejmie, że zadzwonił do mnie kurier i powiadomił, że ma dla mnie przesyłkę z telefonem. Zabawna sytuacja, bo operator komórkowy wysłał ją na adres, pod którym nie mieszkam od lipca. Operator doskonale o tym wie, bo rachunki to mi wysyła pod adres obecny.
Zaproponowałam panu kurierowi, żeby mnie nie rozśmieszał z godzinami i wpadł koło 20.00 (tym razem pod adres właściwy).
Pan kurier powiedział mi, żebym go nie rozśmieszała z godzinami i umówiliśmy się u mnie w pracy.
Jutro Potomstwo zaginie dla świata.
Telefonia wciaga.

Komentarze