Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2016

2371

Oto dziś dzień krwi i chwały.
Odzyskaliśmy zmywarkę.

Całej historii od A do Z postanowiłam poświęcić osobny post, bo jest tego warta. Przestałam ją nawet aktualizować na Facebooku, bo z dnia na dzień stawała się coraz bardziej absurdalna. Będę Was prosiła o udostępnienie tego zamierzonego posta jak najszerszej publiczności, aby maksymalna liczba osób zyskała pewność, że od firmy BEKO trzeba trzymać się jak najdalej, czyli gdzieś mniej więcej na drugiej półkuli.

A więc opiszę, ale dziś po prostu nie mam na to siły i jest mi niedobrze. W każdym razie: oby splajtowali jak najprędzej, z pożytkiem dla wszystkich klientów.
Ament.

2370

Obraz
My tu gadu-gadu, zmywarka, chleb, szafa torebkowa, a tymczasem niepostrzeżenie blogowi stuknęło lat dziesięć. Większość moich /PT/ Czytelników nawet tyle nie żyje. Ja natomiast już dziesięć lat plotę bez sensu i ktoś to czyta! Brawo ja.

Z tej okazji wystąpią dla Państwa ci wszyscy, dla których tak naprawdę tu przychodzicie.

Niesamowite, ile tu głównych bohaterów, prawda? Aż dziw, że się wszyscy nie pogubili. No to teraz jest ten moment, kiedy wszyscy wstają, rozgłośnie klaszczą i krzyczą: AU-TOR-KA! AU-TOR-KA!!!
No już dobra, dobra.
Więc my wszyscy bardzo Państwu dziękujemy. Nie, nie zamykamy kramiku, bo nie wzięliśmy jeszcze za udział. Chociaż... Właściwie to wzięliśmy: dziesięć lat Waszej uwagi.

Bardzo to fajne.

2369

Obraz
Ktoś kiedyś chciał zobaczyć, jak wygląda szafa na torebki. Nie mam pomysłu, jak to sfotografować, żeby wszystko było jasne. W końcu wiemy, że umiem upiec chleb, naprawić gniazdko, wychować dziecko, a nie umiem zrobić głupiego zdjęcia. Ale co poradzę?

Podpowiedzi w podpisach.



2368

Obraz
Najmilsza Córeczko!
W '94 listopad był wyjątkowo paskudny. I nawet padał śnieg - taki ciężki i mokry, który czasem przymarza do chodników, by potem zmienić się pod nogami w wodnistą breję. Było zimno i ciemno, a ludzie, jak to zwykle w takich warunkach, warczeli na siebie. Jednak dla mnie to wszystko nie miało znaczenia. Bo ja o 7:05, usłyszałam gromki okrzyk położnej: - Masz Zuzię! A w chwilę potem, tuż nad moim brzuchem pojawiła się Twoja śliczna i bardzo niezadowolona buzia. Co jest oczywiście zrozumiałe - zarwałaś nockę i kazali Ci żyć o 7 rano. Nie Twoja pora.

9 listopada na zawsze zmieniło się wszystko. Nie oddałabym tego za żadne skarby świata.
Dziękuję Ci, że jesteś. Bez Ciebie życie nie miałoby najmniejszego sensu. Bądź szczęśliwa i o nic się nie martw. Czuwam.
                                                                                    mama

2367

Obraz
Upiekłam swój pierwszy chleb. Taka informacja dla tych, co nie majo fejsa.



Przepraszam się z Państwem - umiem upiec chleb, ale nie umiem zrobić przyzwoitego zdjęcia.

Pojechałam pochwalić się rodzicom.
Łoterloo: Tu masz wodę, wędzonego węgorza i chlebuś, który sam upiekłem.
Matka (obwąchując, ciamkając i przeżuwając): Klasa chlebuś, mniam, mniam.
Łoterloo: Ojciec?
TSZKPJMO*: Ja już mam swój ulubiony chlebuś.
Łoterloo: Ojciec!
TSZKPJMO: Kupuję sobie na rynku.
Łoterloo: Ja cię ostrzegam. Chociaż spróbuj, cholera jasna, jasna cholera!!! Całą noc piekłem, zakwas sam robiłem, do kroćset!
TSZKPJMO: Jaka ty agresywna jesteś do starego ojca!

***

Sześć kromek później.
TSZKPJMO (ciamkając i grzebiąc nożem w smalcu): Jak mi będziesz przywozić ten chlebek, to zaczekaj dzień lub dwa, bo ja nie jem świeżego.
Matka (wznosząc oczy ku sufitowi w zastępstwie nieba): A ja z nim żyję prawie pięćdziesiąt lat.
Łoterloo: Dobrze ci tak. W poprzednim wcieleniu byłas Hitlerem.


* Ten Stary Zrzęda, Który Podobno Jest Moim Oj…

2366

Pod notką 2364 Iza napisała:
... jak zgadzam się z Twoimi poglądami w całej rozciągłości, tak podoba mi się podejście prezentowane TUTAJ.
Czyli nawet w Polsce można spokojnie i normalnie, pomimo silnej różnicy poglądów. To duża ulga.

I ja się odniosę.

Dla wygody, ponieważ materiały internetowe czasem odchodzą do lamusa, kopiuję zapis tekstu nagrania, które w Deonie się pojawiło.

Kiedy mieszkaliśmy na 38m2 z dzieckiem i psem, zaszłam w ciążę. Nie rozumiem decyzji pani Natalii, ale hejt i obrażanie innych nie sprawią, że zmieni się świat. 

Maja Moller to mama dwójki dzieci i autorka bloga Chrześcijańska Mama. Spontanicznie nagrała film, w którym komentuje ostatnie wyznanie Natalii Przybysz i reakcje na nie. Publikujemy transkrypcję, a niżej video:

Może was dziwić miejsce tej transmisji i że jest na żywo, ale to totalny spontan. Pojechałam na zakupy w niedzielę, jako chrześcijańska mama, z racji tego, że - jak słychać - dopadła nas choroba. A jadąc tutaj, miałam przemyślenia o tym, czym żyje …