Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2007

To co? Dykteryjka?

Dykteryjki sypią się, jak z rękawa

Dykteryjka

Notka na zamówienie – pacia

Chciałam donieść, jaka jestem okropna

Siedzę sobie i dłubię

Czuję się po prostu okropnie

No i doczekaliśmy

Tegesy

Czuję się wypompowana

Dostałam w dekiel, aż mi grzywka podskoczyła

No jasne, że było fajnie

Notka optymistyczna (mam nadzieję)

Wielki powrót

Żyję

Zapomniałam wam powiedzieć

Trzeba się będzie obnażyć

Zdobycze techniki

Przegadywanki domowe

Dyskusje z Archiwum X

Wspominałam, że organizuję naradę?

Dla rozrywki

Nucę sobie: „Najtrudniejszy pierwszy krok…”

Na drogach niebezpiecznie

Obciążenia genetyczne, czyli trudno żyć z matką artystką

W tajemnicy

Marzyłam o niej

Co mnie kompletnie rozwala

Jestem, jestem

Wiadomości

Poukładało mi się

Ogarnia mnie zmęczenie, a przecież dopiero wtorek

Przychodzi facet na dworzec