13 czerwca 2016

2312

Tak, wiem.

Ale w domu nie mam komputera (nadal!), a w pracy nie nadążam ładować. Jeszcze czasem podrzucam coś na fejsa, bo to mi w miarę sprawnie idzie z telefonu. Jednak na dłuższe teksty z tym pośrednictwem nie ma co liczyć, gdyż ja się urodziłam w latach siedemdziesiątych i nie będę dziubdziolić. W każdym razie, kto jeszcze tego nie zrobił, se zalajkuje fanpejcza, to mu coś tam skapnie (np. zdjęcie Karola).

Komputer miał być dzisiaj i to już drugi termin. A pani w serwisie była bardzo zdziwiona, gdy zadzwoniłam. Trzeci termin w środę. Tymczasem zabrałam się za "Księgi Jakubowe".

Wyobraźcie sobie, że oglądam filmy z napisami na telefonie, to nie będzie trzeba niczego dodawać. Determinacja level hard. Poza tym żyjemy, a pies idzie do szkoły w środę.
Mam zapaść finansową, gromadźcie cebulę.
Zrobiłam dla Was zdjęcia roślinności.
Wciąż nie podliczyłam głosów.
Pisząc usiłuję zjeść obiad, a jest prawie 19... Więc sorry, ale resorry. Zmykam. Wykażcie jeszcze odrobinę cierpliwości. Błagam. Też Was kocham.

7 komentarzy:

  1. Wykazujemy. Pełne zrozumienie. Czasy niepewne, roboty w cholerę, ogród zarasta, psy się dane wprowadzają na wieś. A my na internetach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekamy niecierpliwie acz wiernie. A. G.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na mojej mp4 miałam nagrane ladies i. ..sezon na misia 😀 żeby oglądać jak mi było smutno i źle - tzw dół a w podróży dzieciaki na tym mikroskopijnym sprzęcichu oglądały nawrzucane bajki ☺-a teraz bez lapków nie wsiadają do autka

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że to upominanie się o notkę to z miłości wyłącznie! Teraz i tak wszyscy oglądają mecze ;) Może jeszcze przed ugrzecznianiem w szkole wyślesz Leśka, żeby wyegzekwował naprawę tego co zepsuł. Dwa kilo cebuli czeka. Cierpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. PS. Teściowie zdeklasowali pielęgniarki, a siostry pobiły roślinność ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. chcesz cukinię do tej cebuli? w razie czego - będzie w dużych ilościach.

    OdpowiedzUsuń