16 marca 2017

2394

Pomijam wyniosłym milczeniem, że psy wykopały się na świat w dwóch miejscach i wczoraj biegały po świeżo nawiezionych polach, a dziś goniły Edka po ogrodzie sąsiadów. Pomijam, bo jestem ponad to. Areszt do powrotu Prezesa, który zatka dziurę numer dwa. Dziura do obornika została zatkana wczoraj. Hanusię prano dwukrotnie.

***

Poszłam na spacer z dwoma psami płci męskiej, ponieważ Hanka nie potrafi chodzić na smyczy i zaatakowana tym podłym narzędziem siada, gdzie stała i trwa w stuporze. To niech siedzi w chałupie. Na pewno wymyśli, gdzie wykopać kolejną dziurę.
Spacer z dwoma psami jest bardzo pouczającym doświadczeniem. W sumie nie było specjalnie trudno, bo Morgan chodzi luzem i na wszelki wypadek nie spuszcza mnie z oka. Lesiek też chciałby chodzić luzem, ale poinformowałam go, że jest debilem i dopóki nie nauczy się pilnować mnie jak największego skarbu, którym w istocie jestem, znajdujemy się obligatoryjnie na dwóch końcach sznurka. Myślę jednakże, że po dziesięciu spacerach z Morganem może nabyć tę interesującą umiejętność, gdyż instynkt stadny. Wnioskuję również z Prezesa, którego w ogóle nie trzeba było uczyć, choć wybitnie nie posiada orientacji w terenie, a i tak ogarnął.
W każdym razie Lesiek bryluje w innej sprawie, a mianowicie ujrzawszy samochód oczekujący pod bramą, natychmiast galopuje do drzwi, aby być wpuszczonym do domu i nie uciekać na ulicę. W ten oto sposób chroni się sam przed sobą, co gorąco pochwalam. Porwane jego przykładem Hanka i Morgan również galopują do drzwi, gdyż instynkt stadny.

***

Ojciec pod nieobecność matki (sanatorium) urządził męską imprezę - średnia wieku 80,5 - i przeżył. Aczkolwiek jest nieco rozżalony możliwościami, lub raczej ich brakiem, w zakresie spożywania napojów wyskokowych. Przez pięć godzin obrócili jedno wino i więcej nie mogli. Powiadam Wam: pijcie póki czas!

***

Matka Dzika odprowadzając go dziś do przedszkola - gdyż uznano, że pójdzie do szkoły jako siedmiolatek - została zaatakowana pytaniem, zadanym słodkim, dziecięcym głosikiem*:
- Mamo, a co to jest kutas krzywy?
Jak widać przedszkole w edukacji dzieciątek niczym szkole nie ustępuje. Zatem nie ma żalu.

***

Dzik został pochwalony przez panią, że pięknie czyta i pisze. Na tę okoliczność pani przekazała Matce Dzika karteczkę, na której jej syn jednorodny zgrabnie, nie pozostawiając wątpliwości interpretacyjnych wykaligrafował KURWA. Wniosek ten sam, co powyżej.

***

Ból głowy z zeszłego tygodnia, na który o mało nie umarłam, okazał się być bólem ucha. Cały czas się waham, czy wziąć antybiotyk. Przejdzie czy nie przejdzie? Oto jest pytanie!



* Sznapsbaryton od kiedy pamiętam.

11 komentarzy:

  1. jeśli chodzi o ucho to polecam branie.Cóż,wypróbowałam obie wersje i ...

    Rudą kiedyś tam prałam trzy razy tego samego dnia.To było na początku jej drogi u nas.Uważała że zapach psiej kupy jest zdecydowanie lepszy niż jej szamponu.Droga powrotna z parku do domu kiedy obroża też ufajdana i WALI bezcenna....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanka jest teraz w najdurniejszym wieku i jakoś to trzeba przeczekać.

      Usuń
  2. Antybiotyk bierz i się nie wygłupiaj.
    Po pierwsze- jak się rozbuja to boli tak, że szukasz kogoś, kto Ci łeb urąbie wraz z uchem, po drugie można sobie zrobić kuku i popsuć sobie odbiór audio w człowieku, a nie sądzę że tęsknisz do gustownego aparaciku słuchowego z róziowego plastiku.

    A poza tym- staję się zagorzałą fanką Dzika ;)
    Pozdrowienia również dla szanownego Rodziciela (wraz z wyrazami ubolewania z tytułu braku możliwości) :)

    Olat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym tygodniu chciałam, żeby wpadł ktoś z siekierą, teraz mnie zaledwie okresowo ćmi. Ale jednak. Protoplastę pozdrowię.

      Usuń
  3. Choroby się ignoruje. Sprawdziłam. W zeszły czwartek runęła na nas infekcja. Zaczęło się od bólu gardła . Szanowny, córka / jedna bo druga pracuje w aptece w związku z czym ma odporność giganta/i ja.Oni od razu do domowej apteczki a ja twardo mówiłam że przejdzie. W piątek rano oni stan przed agonalny a ja niczym skowroneczek. Ignorować trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze wypieram. To mój sprawdzony sposób. Nie i koniec.

      Usuń
  4. Ale że jak to????? Dzik już do szkoły???? O ja cie....

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezes zdaje się już kiedyś błyskotliwie zauważył, ze kto ma pszczoły ten ma miód, a kto ma pieski, ten ma smród ;) Ale oprócz smrodu otrzymuje także taką dawkę bezwarunkowej miłości, jakiej nie dostanie nigdy-przenigdy od nikogo innego.

    Co do Twojego protoplasty - dziękuję za ostrzeżenie. Dziś, choćby sama, napije się wieczorem ;)

    Dzik wymiata, ale chciałam zauważyć że pisze zgodnie z ortografią polską, więc w sumie po co mu szkoła.

    Ange76

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci rodzą się mądre, a potem idą do szkoły.

      Usuń
  6. Pijemy, póki możemy. Uściskaj ode mnie Tatusia.

    OdpowiedzUsuń