19 kwietnia 2015

2076

Jak sądzicie, jaki kolor ścian najbardziej pasuje do nowoczesnych, gładkich mebli kuchennych w kolorze zasadniczo biało - czarnym? Tzn. fronty w większości są białe, a kilka jest czarnych. Nie, że jakieś mieszanki na jednych drzwiczkach. Plus srebrny sprzęt. Bo ja się waham. Obecnie wydaje mi się, że jasnoszary byłby niezły. Jasnoszary z czerwonymi akcentami? Jakieś sugestie?

***

Prezes chce przerobić garaż na modelarnię połączoną z winiarnią. Na tę okoliczność żąda wymiany drzwi garażowych na szybę.
Prezes: I wymienimy te drzwi, będzie jaśniej. Jak sądzisz?
Łoterloo: ...
Prezes: Ja cię znam! Ty sobie milczysz, bo myślisz, że przeczekasz i nic z tego nie wyniknie.
Łoterloo: ...
Prezes: Otóż nie przeczekasz.
Łoterloo: Usiłujesz zadać kłam wieloletnim doświadczeniom. Z podwójną ślepą próbą.
Prezes: Będę twardy.
Łoterloo (obstając przy podwójnie ślepej próbie): ...

***

Ściana, której zadaniem jest przyjąć obuwie, ma 1,83 m. To mi idealnie robi, bo zamknę ją lustrami. Każde lustro ma metr szerokości. MamaPiotra, właścicielka firmy, która potrafi zrobić wszystko, szaleje ze szczęścia z powodu każdej kolejnej informacji o moich wymysłach. Faktyczny wykonawca nabrał wody w usta i na wszelki wypadek się do mnie nie odzywa, bo przypuszcza, co go czeka. Ja udaję, że to jest normalna sytuacja i zamierzam trwać w tym niezmąconym stanie aż do zamieszkania. Żadnych. Bodźców. Niezwerbalizowanych. Nie. Odbieram. Zwerbalizowane lekce sobie ważę.

***

Brat Młodszy: Musimy poważnie porozmawiać.
Łoterloo (obstając przy podwójnie ślepej próbie): ...
Brat Młodszy: Chcę ci zorganizować przeprowadzkę.
Łoterloo (wyrywając się ze stuporu): Wypijmy za to.
Kolejny raz chciałam podnieść argument, że alkohol jest dobry na wszystko.

***

W sklepie popycham Prezesa ku stoisku monopolowemu.
Prezes: Czemu popychasz mnie ku stoisku monopolowemu?
Łoterloo: Trzeba nabrać zwyczaju kupowania butelki wina przy każdej wizycie w sklepie.
Prezes: Czemu?
Łoterloo: Piwniczka w garażu sama się nie stworzy.
Prezes: Modelarnia.
Łoterloo (obstając przy podwójnie ślepej próbie): ...
Prezes: ... (zapomina, że kropla drąży skałę, co potwierdza teorię).

***

Byłam u Brata Starszego. On ma psa marki kundel w wieku nieadekwatnym. To postawiło pod znakiem zapytania kwestię psa. Nie wiem czy szczymam do dorosłości. Chyba łatwiej będzie nauczyć Cześka szczekać.

44 komentarze:

  1. Jasnoszary. Z akcentem na jasno.
    (wszystko będzie dobrze. wszystko będzie dobrze. wszystko będzie dobrze.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja cierpliwie zbieram informacje i szykuje sposoby negocjacji, by nie realizować pomysłów niewykonalnych ... :)
    Ale fajnie się czyta o spełnianiu marzeń... to jakby człowiek trochę był w tym wszystkim uczestnikiem i udziela się radość i inne uczucia...
    Asiu to taki piękny czas przepoczwarzania i będzie cud motyl - Asia na placyku :D

    A i kolor szary z czerwonymi dodatkami jest idealny. Pierwsze co sobie pomyslalm jak zobaczyłam kuchnie to właśnie ten zestaw kolorystyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miewam pomysłów niewykonalnych :) Zresztą sama wiesz, że to najczęściej kwestia kosztów. Albo zawziętości Pana De ;))))

      Usuń
  3. zaiste, jasnoszary. A dodatki mogą być czerwone, albo pomarańczowe (jak lubisz. Ja lubię :P). kwiaty, w sensie zieleń, też dają radę.
    A jak futra na wieść o przeprowadzce? Już się cieszą pewnie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głos za szarym, super.
      Koty pojadą chyba na zielona szkołę do dziadków, ale to pewnie długo nie potrwa, bo my nie umiemy bez nich żyć. W związku z tym planowany wypad tygodniowy zapewne obejmie góra 2 - 3 dni.

      Usuń
  4. Dom, dom, a u Czesława co!?
    Amelia
    PS. Też myślę, że jasnoszary. Gołębi jasny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I gites. Szary. Odcień znajdę.
      Czesław linieje na potęgę. Z naciskiem na potęgę.

      Jak się czujesz? Potrzebujesz jakiegoś masażu serca? Czesławem na przykład? Albo Zośką? (Zośka jest dobra na wszystko).

      Usuń
    2. Życie się toczy, kochana... Świat nadal jest piękny, tylko bardziej pusty i nie ma komu o nim teraz opowiadać... Koty domowe masaż robią, ale jak się okazja podróży na Południe trafi, zamawiam Zofię!!!

      Usuń
  5. "Czemu popychasz mnie ku stoisku monopolowemu?" Co za dziwne pytanie w ogóle???

    A co do kolorów to powiem tak: u mnie jest tak samo, znaczy meble biale i czarne. Sciany biale. I ogólnie jest tak troche nudno. Tak samo byloby chyba wiec z jasnoszarym. Ale potem poustawialam i powiesilam rózne tam takie gadzety i obrazki w kolorze spranym niebieskim + troche zlotego i jest git. Tak wiec jasnoszary, wydaje mi sie, tylko koniecznie z tymi dodatkami czerwonosci.
    No, troche chaotycznie mi wyszlo, podsumowujac chodzilo mi o to, ze koniecznie te "zywe" dodatki trzeba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu zastanawiałam się czy walnąć coś kontrastowego na ścianie, ale to chyba zbyt niebezpieczne.

      Usuń
  6. Ale fajny okres w Waszym życiu:))))
    (mam modelarnię na strychu i w kotłowni;/ nie polecam, ale cóż zrobić;)?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się będę tak głupawo cieszyła jeszcze przez długie lata. Taka konstrukcja.
      (Żadnej modelarnie nie będzie).

      Usuń
  7. szary, jasnoszary, ciemnoszary. wszystkie szare są ładne i do wszystkiego pasują oraz wszystko pasuje do nich. z trwałych akcentów mocno kolorystycznych bym zrezygnowała, bo to się szybko opatrzy i potem człowieka wkurza, a ciężko co chwila malować od nowa. akcenty tak, ale w postaci kolorowych doniczek, kocyków, obrazów itd. a nie dekorów kafelkowych itp. ament.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację. Dodatki łatwiej wymienić.

      Usuń
  8. Teraz wszyscy robią na szaro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kogo? Bardziej kreatywnych. ;-P

      Usuń
    2. Jak będę duża i dojrzała, to se zatrudnię architekta wnętrz i pierdalnę coś całkowicie niemodnego ;)

      Usuń
    3. Wiedziałam, że podchwycisz zamysł, Bestyjo :)
      Nie wiem właśnie, wychodzi, że zawsze mnie. :)

      Usuń
    4. No dobra, czasami mnie :P

      Usuń
    5. Nie rozśmieszaj Łoterloo, bo wróciła od dentysty.

      Usuń
    6. A my na włościach finiszujemy z remontem łazienki, gdzue na honorowych miejscach zawisną dzieła sztuki w postaci kafelków. Na kafelkach zistanie wymalowany Behemoś. I Niutka. I będą paczeć na człowieka zza rezerwuaru. Chyłkiem.
      Amelia

      Usuń
  9. Szarym ucieszy sie Czesiek! Bedzie niewidzialny. To daje nowe, zaskakujace perspektywy. Z naciskiem na zaskakujace ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej Edek. Cześkowi znikną tylko pointy :)

      Usuń
  10. Miłością wielką kocham szary od dobrych kilku lat,całą chatę bym wymalowała na szaro. Wszystkie dodatki pasują, do takiego koloru.
    Akurat za czerwonym nie przepadam (kiedyś miałam fazę i miałam sporo,to dlatego) ,ale jak lubisz,to jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyślałam i rzeczywiście pomarańczowy bardziej mnie przekonuje.

      Usuń
    2. Zieleń, w odpowiednim odcieniu, też super wygląda z bielą i czernią oraz jej pochodnymi.

      Usuń
  11. Świnka :) Świnki podobno są bardzo mądre. Chociaż nie wiem czy nauczy się szczekać... W razie czego na pewno potrafi znacząco chrząkać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świnki są cudowne. Kiedyś będę miała - bez dwóch zdań.

      Usuń
  12. Plytki oxford Tubądzin. Szare. Dekor kwiatki biało czarno czerwone. Do tego listwy szklane czerwone. Patrzę na takie już 3 lata w mojej kuchni i nadal są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płytki zostawiamy, nie stać nas na aż takie remonty.

      Usuń
  13. Obecnie kuchnie: meble najczęściej białe (+czerń i stal, aluminium, szkło), ściany koniecznie szare. Kombinacja zawsze udana, aczkolwiek już nudna, bo jest (niczym meblościanka 30 lat temu) w każdym aktualnie urządzanym mieszkaniu.
    Nie chciałaś na ścianach kuchni jakiegoś innego, spokojnego koloru, niekoniecznie wywodzącego się z czerni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko gdzieś bywam, to nawet nie wiedziałam, że to popularne. Ponieważ nie wymieniam kuchni, postanowiłam po prostu coś dopasować. A jaką masz propozycję?

      Usuń
  14. Zalagodz kontrast szarym, ale jasnoszarym, czystym kolorem, nie jakims zielonkawym. Sprobuj, czy ci sie wkomponuja male bzdeciki w kolorze turkusowym, niekoniecznie bardzo jaskrawym. Ja tak rozjasnilam salon.
    To ja, anonimowy gall :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Łoterlo, mówisz o kolorach mojej kuchni ;) A ja ściany będę miała jasnoszare, ścianę pomiędzy blatem a okapem - coś z czerwonym, ale jeszcze matowych płytek nie znalazłam, więc jeszcze nie wiem co to będzie. Wiem, że czerwonawe :P
    I niech se gadają, że nudne. Nigdy nie patrzyłam na modę jak na coś, co i ja muszę u siebie mieć, ale jeśli moda akurat trafiała w mój gust - to się jej udawało ;)
    Zieleni nie trawię, bo mam tu w mojej klitce tak ściany pomalowane. Fuj, domu tym nie splamię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "jeśli moda akurat trafiała w mój gust - to się jej udawało"

      To jest właściwe podsumowanie.

      Usuń
  16. ech, ja też marzę o tych kolorach w kuchni :) z tym, że dodatki zdecydowanie ciemny róż, fiolet, lila. wystarczy parę doniczek, jakaś deska, obrazek :) ech.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojej przyjaciółki taki zestaw wygląda świetnie.

      Usuń