29 listopada 2015

2157

Łoterloo: Rzucam cię.
Prezes: Ale tak na zawsze?!
Łoterloo: Idę spać do gościnnego. Wnerwia mnie, że tam jest taki niezwiązany zapach.
Prezes: Z czym niezwiązany?
Łoterloo: Z nami niezwiązany.
Prezes: A gdzie ja będę spał?
Łoterloo: W sypialni.
Prezes: Ale jak? Tak SAM w sypialni?!
Łoterloo: To śpij se, gdzie chcesz, tylko pamiętaj, że w gościnnym łóżko jest o 20 cm węższe.
Prezes: Ale tak sam w sypialni?! Będę tam leżał i myślał, że ty jesteś nie wiadomo gdzie?!!!
Łoterloo: Wiadomo. 5 metrów od ciebie.
Prezes: Nie będę spał sam w sypialni!
Łoterloo: To nie śpij.
Prezes: A jak ja tam nie zasnę?
Łoterloo: Gdzie nie zaśniesz?
Prezes: W gościnnym.
Łoterloo: To nie śpij.
Prezes: Nie będę spał sam w sypialni!!!

Niech mi ktoś przypomni, co mną kierowało, kiedy związałam się z tym człowiekiem.

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Albo nawyk. Jak nerwowe drapanie się po tyłku.

      Usuń
  2. To musiała być, kufa, miłość... Musiała... i cechy opiekuńcze co by mógł spać..

    OdpowiedzUsuń
  3. No tam zaraz sam. Z kotami może być przecież.
    A 20 cm węższe łóżko z natury zbliża, co też jest bardzo pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to. ze chce spac w sypialni tylko i wylacznie z Toba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tego brakowało, żeby się przyznał, że chce z kimś innym!!!

      Usuń
  5. sama chciałaś produkować zapach w gościnnym? pacia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Eeee, jakos mi wychodzi, ze zostaliscie razem dla kredytu nadomowego czy cos takiego... :P
    To bylam ja, Anonimowy Gall

    OdpowiedzUsuń
  7. :))))) Alez oczywiscie,ze należy w każdym katku się zadomowić i napachnieć sobą:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tych kilku dniach jest już zupełnie inaczej. Ciekawe to.

      Usuń