6 września 2017

2414

Uwielbiam tę robotę.

Szefostwo nieobecne. Spotkanie poranne.
Kolega Zastępujący Szefa: Odpowiedzcie mi na kilka pytań.
Sala: Dajesz.
KZS: Czy jesteśmy świetnymi fachowcami?
S: BA!
KZS: Czy umiemy się uwijać z robotą?
S: BA!
KZS: To może się dziś uwiniemy i wyjdziemy godzinę wcześniej?
S: Dwie godziny!!!
Łoterloo: Już idźmy!!!
KZS: Ale nie przeginajcie, cholera i ruchy, ruchy, ruchy.

4 komentarze:

  1. Ha! Wyszlo szydlo z worka! Usilowalas zapuscic korzonek, który, rozróslszy sie, doprowadzi do rozpadu i upadku, do degrengolady i czarnego konca firmy, anarchistko jedna!
    Ale KZS wyplewil na czas ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem Orędowniczką (orędowniczko nasza, pośredniczko nasza) Nicnierobienia na skalę krajową.

      Usuń
  2. Osobiscie gdybym wiedziala, ze pracuje w tak swietnej firmie z tak znakomitymi fachowcami to pewnie bym wcale do roboty nie chodzila. Po co im przeszkadzac:))))

    OdpowiedzUsuń