1365

Ktoś powiedział, że zemsta to danie, które najlepiej smakuje na zimno. Był to człowiek przepełniony mądrością. Krynica. Chwała mu.

Chwila mojego tryumfu nadchodzi. Jest już blisko. Rączki zacieram.

I tak się jakoś układa, że to, co spędzało mi sen z powiek, denerwowało - niepotrzebnie przecież, niebawem obróci się przeciw sprawcy. Mało tego, z całej afery wynika kilka dobrych dla mnie rzeczy, bo ja wiedzę uważam za jedną z najwyższych wartości.

Może ja wreszcie zaczynam iść w dobrym kierunku?

Komentarze

  1. jak to się stało że tu nie ma komentarza? już jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Nie zapomnij wpaść o 4 nad ranem, żeby odbić kartę.

      Usuń

Publikowanie komentarza