1343 Pobierz link Facebook X Pinterest E-mail Inne aplikacje - listopada 16, 2013 Matka Zuzanny: Gdzie jest cola?! Zuzanna: Jak chcesz, to ci mogę szklankę zwymiotować. Pobierz link Facebook X Pinterest E-mail Inne aplikacje Komentarze dora17 listopada 2013 10:19Cóż za poświęcenie!OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo17 listopada 2013 19:04Nooo. Dobre dziecko. Z trzewi odda. Głasku, głasku.UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzSylwia17 listopada 2013 10:31heh nie zawsze cola smakuje w te i we wte tak samo :-)ale rosołek można tak proponować i kisielek takoż :-)ps prywata mitenki napisz do mnie cokolwiek na kopesia@wp.plOdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo17 listopada 2013 19:07Wiesz... wewte nigdy nie próbowałam. Tym razem też udało mi się uniknąć.Mitenki! Napisz do niej! Ślij choćby puste koperty!UsuńOdpowiedziOdpowiedzmitenki17 listopada 2013 22:45Się boję napisać! Co przeskrobałam?UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzChuda17 listopada 2013 12:51Dobre dziecko!OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo17 listopada 2013 19:07Serdeczna taka. Może mnie nawet obrzygać.UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzdora17 listopada 2013 14:31Zmorko, co Ty gadasz?:)))OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo17 listopada 2013 19:07Miała chwilę załamania ;)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzSylwia17 listopada 2013 21:16Dora no ja wiem Ty jesteś grzeczna i kulturalna ale ja czasem poniewieram swojego człowieka alkoholem i na drugi dzień jak w niego coś wlewam to on mi oddaje i wtedy wiem co smakuje dobrze w ta i we wta :Dbo nie wszystko :POdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo17 listopada 2013 23:43O, ja się tak nie poniewieram, bo nie lubię źle się czuć. Latami pracowałam na dystans ów.UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzdora17 listopada 2013 23:26aaaaaaaa,kumam, ale wątpię by cokolwiek smakowało we wtą w takich klimatach:))))OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo17 listopada 2013 23:43Ale w sumie cola chyba lepiej niż, dajmy na to, ser żółty.UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzdora17 listopada 2013 23:27Kiedyś nie byłam taka grzeczna,no weź :)OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo17 listopada 2013 23:43A teraz jesteś?UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzdora18 listopada 2013 09:03O tak!:)OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo18 listopada 2013 10:47Po co? ;DUsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzdora18 listopada 2013 19:40Tak jakoś samo wychodzi:))))OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo19 listopada 2013 11:31Poczułam się staro :(UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzdora19 listopada 2013 13:07W żadnym wypadku nie powinnaś:) OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo19 listopada 2013 17:31Gadaj sobie, gadaj.UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzDodaj komentarzWczytaj więcej... Prześlij komentarz
Cóż za poświęcenie!
OdpowiedzUsuńNooo. Dobre dziecko. Z trzewi odda. Głasku, głasku.
Usuńheh nie zawsze cola smakuje w te i we wte tak samo :-)
OdpowiedzUsuńale rosołek można tak proponować i kisielek takoż :-)
ps prywata
mitenki napisz do mnie cokolwiek na kopesia@wp.pl
Wiesz... wewte nigdy nie próbowałam. Tym razem też udało mi się uniknąć.
UsuńMitenki! Napisz do niej! Ślij choćby puste koperty!
Się boję napisać! Co przeskrobałam?
UsuńDobre dziecko!
OdpowiedzUsuńSerdeczna taka. Może mnie nawet obrzygać.
UsuńZmorko, co Ty gadasz?:)))
OdpowiedzUsuńMiała chwilę załamania ;)
UsuńDora no ja wiem Ty jesteś grzeczna i kulturalna ale ja czasem poniewieram swojego człowieka alkoholem i na drugi dzień jak w niego coś wlewam to on mi oddaje i wtedy wiem co smakuje dobrze w ta i we wta :D
OdpowiedzUsuńbo nie wszystko :P
O, ja się tak nie poniewieram, bo nie lubię źle się czuć. Latami pracowałam na dystans ów.
Usuńaaaaaaaa,kumam, ale wątpię by cokolwiek smakowało we wtą w takich klimatach:))))
OdpowiedzUsuńAle w sumie cola chyba lepiej niż, dajmy na to, ser żółty.
UsuńKiedyś nie byłam taka grzeczna,no weź :)
OdpowiedzUsuńA teraz jesteś?
UsuńO tak!:)
OdpowiedzUsuńPo co? ;D
UsuńTak jakoś samo wychodzi:))))
OdpowiedzUsuńPoczułam się staro :(
UsuńW żadnym wypadku nie powinnaś:)
OdpowiedzUsuńGadaj sobie, gadaj.
Usuń