9 lipca 2015

2105

No, naprawdę. Tylu fanów, a łóżka nikt nie chce.

Wystawiłam na OLX i poszło od ręki, mało się nie pobili, jeszcze mi dołożyli trzy dychy. Tak, że wiecie... Jestem poruszona Waszym brakiem chęci współpracy. Normalnie serce mi zatrzepotało.

Jutro o 11 odbieramy klucze, jedziemy do wodociągów i urzędu miasta w sprawie śmieci, a potem do elektrowni. A po południu zawozimy na miejsce rodziców, żeby w końcu obejrzeli, gdzie mogą spędzać weekendy. Dopóki mnie nie wyprowadzą z równowagi, ma się rozumieć.
Prezes też pojedzie, bo on tam był raz, a z jego orientacją (we wszystkim) jest ogólnie średnio, więc mogłabym mu wmówić obojętnie co. Nawet nie pamięta, jakiego koloru jest dom, nie mówiąc już o innych rzeczach. W każdym razie role mamy obsadzone idealnie - ja sobie znajduję różne fajne drobiazgi, a on mnie kocha i mi kupuje, nie dyskutując wiele.
Nie, nie odstępuję, długo go szukałam i piętnaście lat piorę jego gacie, więc sorry.
Nie, dajcie spokój, ja naprawdę dobrze gotuję, więc szanse marne.
I tego... intelektualnie też jakoś nadążam.

Oto początek nowej ery.
Veni, vidi, vici.

9 komentarzy:

  1. samego Dobra na nowym miejscu życzę.I tfu, tfu, od uroków i w niemalowane drewno też odpukałam :D. Ciekawe jak kotusie przyjmą zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Się podekscytowałam, jakbym to ja się przeprowadzała:-)
    Fotorelację jakąś zarzuć!!!!
    I niech to będzie szczęśliwe miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  3. A koty, a koty kiedy na obwąchanie terenów? :) Fajnie, krok po kroczku, jak będzie pierwszy wpis tutaj z nowego miejsca, to już człowiek zamieszkany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym brał, ale ciut za daleko :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym brała, lecz na co mi czwarte ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ ekscytujące jest takie wicie nowego gniazda :) Też życzę, żeby to było Wasze najszczęśliwsze miejsce na świecie !

    OdpowiedzUsuń
  7. Przez moment pomyślałam jak by to było aby dać Ci zarobić kupując łóżko. Hmm,/ widzę to tak /, wywalę kanapę postawię piętrusa i na stare lata będę gramolić się na górę, trzęsąca się ze starości i inne tego typu obrazki. Wyobraźnia snuje dalsze, co by to było gdyby , hi , hi ,hi. Życzę Ci abyś przeprowadziła się bezproblemowo i bez żadnych niespodzianek do wymarzonego DOMU.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bezszkodowej przeprowadzki!
    Anonimowa ma za sobą tak z dziesięć i zawsze coś traciła,. więc bez szkód, strat i problemów...
    Później trzeba tylko się rozpakować, pamięć mięśniową potrenować i już można się delektować!

    OdpowiedzUsuń