2141 Pobierz link Facebook X Pinterest E-mail Inne aplikacje - października 08, 2015 Matka w gipsie*. Wszakże dawno nie było rannych w rodzinie... * Tak. Tak, owszem. Wywaliła się. Pobierz link Facebook X Pinterest E-mail Inne aplikacje Komentarze MagdaM8 października 2015 18:36Współczujemy . Okład z kota i się zagoi. Noga, ręka, głowa?OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo10 października 2015 13:18Okieć.UsuńOdpowiedziOdpowiedzMagdaM11 października 2015 10:42Ożesz... Plusy dodatnie: nie głowa, nie noga to da się chodzić. Oby się zagoiło ładnie. UsuńOdpowiedziOdpowiedzmoje-waterloo14 października 2015 22:42Głowa to w tej rodzinie stan przewlekły :)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzSylwia8 października 2015 19:08biedna w dodatku teraz jeszcze będzie musiała wysłuchiwać !OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo10 października 2015 13:18Tatuś ujrzawszy zakrzyknął: O Boże! A co my teraz będziemy jedli?!(Zabić to mało).UsuńOdpowiedziOdpowiedzChuda15 października 2015 15:54:-))))) ps. naturalnie, że mało!UsuńOdpowiedziOdpowiedzmoje-waterloo15 października 2015 17:40Wymyślimy coś bardziej okrutnego :)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzUnknown8 października 2015 19:16Pozytyw jest taki ze teraz zostanie dłużej w domu i będzie się rozkoszować. OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo10 października 2015 13:19A już się cieszyła, że ojciec przeszedł proces ozdrowieńczy i pozbędzie się rozkoszowania jego towarzystwem.UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzdora8 października 2015 20:43No to klops,niech się nuszka dobrze goi,oj ta mama,na prostej drodze czy skakała jak kózka?OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo10 października 2015 13:20Akurat rączka. Pewnie skakała, bo przecież to wariatka jest. Aczkolwiek ślepa. Nie zauważyła dziury w drodze. Jako rzekła pani, która pomagała jej wstać.UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzSylwia (nieperfekcyjnie.pl)13 października 2015 11:06Oj, to trzymam kciuki za to, aby Mama wróciła do zdrowia jak najszybciej. :)OdpowiedzUsuńOdpowiedzimoje-waterloo14 października 2015 22:42Dzięki :))))UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzDodaj komentarzWczytaj więcej... Prześlij komentarz
Współczujemy . Okład z kota i się zagoi. Noga, ręka, głowa?
OdpowiedzUsuńOkieć.
UsuńOżesz... Plusy dodatnie: nie głowa, nie noga to da się chodzić. Oby się zagoiło ładnie.
UsuńGłowa to w tej rodzinie stan przewlekły :)
Usuńbiedna w dodatku teraz jeszcze będzie musiała wysłuchiwać !
OdpowiedzUsuńTatuś ujrzawszy zakrzyknął: O Boże! A co my teraz będziemy jedli?!
Usuń(Zabić to mało).
:-))))) ps. naturalnie, że mało!
UsuńWymyślimy coś bardziej okrutnego :)
UsuńPozytyw jest taki ze teraz zostanie dłużej w domu i będzie się rozkoszować.
OdpowiedzUsuńA już się cieszyła, że ojciec przeszedł proces ozdrowieńczy i pozbędzie się rozkoszowania jego towarzystwem.
UsuńNo to klops,niech się nuszka dobrze goi,oj ta mama,na prostej drodze czy skakała jak kózka?
OdpowiedzUsuńAkurat rączka.
UsuńPewnie skakała, bo przecież to wariatka jest. Aczkolwiek ślepa. Nie zauważyła dziury w drodze. Jako rzekła pani, która pomagała jej wstać.
Oj, to trzymam kciuki za to, aby Mama wróciła do zdrowia jak najszybciej. :)
OdpowiedzUsuńDzięki :))))
Usuń