23 października 2015

2147

Czesław jest bardzo chory.

Prawdopodobnie to niechlubny ciąg dalszy poprzedniej infekcji z przytupem. Tym razem wysiadły nerki i stawy. Przesyłanie dobrej energii jest nie od rzeczy. Mnie także, bo jestem całkiem przyzwoicie opuchnięta od beczenia.

18 komentarzy:

  1. Przesyłam energię i ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się, Kochana.

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak najlepszego, Czesiulku zdrowiej kocinko kochana, Asiu wysyłam moce!

    OdpowiedzUsuń
  4. :(((( oj :( tak mi przykro.. przesyłam :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Och:((( bardzo dużo ciepłych myśli wysyłam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czeslawie, we troje wysylamy ci moc

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowiej, zdrowiej, zdrowiej!!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrowia dla Czesia i dużo sił dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki za Czesiulka. Niech Moc Będzie z Nim!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czesiek futrzaku bierz się w garść tzn w łapę ! trzymajcie się dzielnie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Przesyłam fluidy aksamitne i futrzaste. Trzymaj się się, Kocie Czesławie! Trzymajcie się, nie dajcie się!
    Jestem myślami z Wami.

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest wyjątkowy kot, da radę! A dobra energia płynie do Was oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo siły do walki i chęci do życia dla Czesława. Trzymam kciuki i dużo głasków dla kociambrów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bożiczku, ślę dużo, aż się w internetach nie mieści... Czesiu, kurde no!

    OdpowiedzUsuń