20 października 2015

2144

A imię jej (21) czterdzieści i cztery!

Jest propeler w narodzie. Ja tu sobie spokojnie siedzę, aż nagle patrzę, a Wy natłukliście ponad 700 000 wejść! W dodatku przez rok i 9 miesięcy! Nie nadanżam za Wami, ludzie. Czasem to sobie myślę, że gdybym jakoś regularnie pisywała lub też i chytała się chodliwych tematów, tobyśta mi tu miliony wydeptali! Nie wiem czy jestem w stanie udźwignąć taką odpowiedzialność. Ja - blogerka niszowa*.

Z sukcesów: po trzech miesiącach od przeprowadzki udało mi się wreszcie przerejestrować samochody i dołączyliśmy niniejszym do grona najgorszych kierowców w Polsce. Dziecko powiada, że wstyd się z tymi tablicami gdzieś pokazać. Ja to się cieszę - rozumiem, że nie będzie pożyczała. Jak pożycza, to oddaje z opróżnionym bakiem, co wyrównuje górą śmieci wewnątrz. Nie wiem doprawdy, gdzie to się wychowało.

- Czy ty też miałaś w tym wieku takie śmietnisko w pokoju? - pyta Prezes, stojąc w drzwiach nory nieobecnej Zuzanny. - Bo ja nie miałem.
- Czy ty, znając swoich teściów, sądzisz, że taka rzecz by przeszła? - niegrzecznie odpowiadam pytaniem na pytanie.
Ale fakt, klęska wychowawcza.

Poza tym zimno. I mało słońca. Trzeba będzie jakoś przetrwać do kwietnia.
(Nie wiem jak).


* Czyt. przynudza.

14 komentarzy:

  1. Pięć tysięcy wejść biere na siebie.
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  2. Z godnościom :-)

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bardzo przepraszam ale tez sporo naciapałam tych wejść. Prosz tylko nie zabraniaj bo jestem w trakcie odrzucania nikotyny i może być,
    ze zanim mi wkurw przejdzie to już na śląsku będę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko. Współczuję.
      (To chyba jedyna rzecz, której nie umiem sobie wyobrazić).

      Usuń
  4. Eeee..... ja też wydeptałam sobie ścieżkę do Ciebie....

    Dzięki, że otuchę wlałaś w me serce, że nie tylko ja. W kwestii wychowania ogłosiłam upadłość, wywiesiłam białą flagę i okopałam się na względnie posprzątanych pozycjach, a do Syfindoru Tofika nie wchodzę bez odzieży ochronnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zaczekać aż się wyniosą. I zmienić zamki.

      Usuń
  5. no ja też z tysiąc nabiłam. może nawet tysiąc dwieście, bo koty bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się Waszych wejść nazbiera z 50 k. Pozostałe 150 k nastukała martuuha, a 500 k ja :D

      Usuń
  6. Najważniejsze, że nikt nie starł zelówek wchodząc ;) Do mojej porannej kawki obowiązkowa lektura, więc moje stópki też przyczyniły sie do zadeptania progu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiesz. I ciiii, bo się zgłoszą po zadośćuczynienie!

      Usuń
  7. Widzisz, taki klimat europejsko-emigrancki.
    Nim sie obejrzysz, juz 700 000 jest.
    To teraz poprosimy jeszcze o Herzlich vilkomen.

    To bylam ja, anonimowy gall.
    A tak poza tym, to nie cza bylo pisac na Dzieciowie przerazliwie intelektualizowanych komciow okraszonych ironicznym poczuciem humoru, tobym sie tu nie pchala. Foch. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się wymądrzam bez sensu. To kompleksy ;)

      Usuń