7 sierpnia 2016

2346

Krótka opowieść o tym, że baba stworzenie uparte i to ma zawsze konsekwencje.

Łoterloo: Kochasz mnie?
Prezes: Kocham.

I można było zakończyć, prawda? To nie. Musi.

Łoterloo: Ale bardzo?
Prezes: Bardzo.

Naprawdę ostatnie ostrzeżenie. I nie dotarło.

Łoterloo: Mimo że jestem stara i gruba?
Prezes: Nie jesteś stara ani gruba. Jak będziesz stara i gruba, to cię po prostu wyrzucę.

Chciałam, to mam. Teraz muszę trzymać torbę ze spakowanymi artykułami pierwszej potrzeby pod łóżkiem. Może zdążę złapać przed wylotem.

5 komentarzy:

  1. Prezes to chyba moj brother from another mother ;). A zawsze myslalam, ze jestem jedynaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja- Kochasz mnie?
    Szanowny-Jakbym nie kochał to bym z tobą nie był.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze jakiś czas nie będziesz stara, więc jesteś bezpieczna ;) A 'gruba' to bardzo względne pojęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zupełnie nie w temacie, ale skoro się dorwałam do Internetu, to chcę napisać, że pozdrawiam Cię gorąco i cieszę się z Waszych płodów rolnych i żywych sreberek w domu i zagrodzie i wszystkiego dobrego! Chuda stacjonująca u mamusi

    OdpowiedzUsuń