12 lipca 2016

2331

Nadchodzą aktualizacje statusów z pola boju.

Najpierw psi padli pod stołem.


A następnie pod biurkiem. Pomagają Prezesowi w pracy. Lesiek chyba wykupił za małą poduszkę plażową.


Edek nie odzywa się do mnie wcale i muszę go prosić, żeby wrócił do domu wieczorem przynajmniej trzy razy. Wczoraj siedział przy płocie, od strony sąsiadów, naprzeciw okna kuchennego, a całe jego jestestwo zachęcało, żebym płaszczyła się, błagała i przekupywała.
Płaszczyłam się, błagałam i przekupywałam.
A on mnie kopnął.
Identycznie jest przy każdym nowym zwierzęciu.
Tak, przyszedł, pewnie, że przyszedł, wszak nie po to dziurę w sąsiedzkim chodniku wysiedział, żeby spać pod gołym niebem. Jednak kara musi być.

Hania po przeglądzie, z wbitą gwarancją. Waży 2,38 kg - ile z tego przypada na futro, nie mam pojęcia. W każdym razie po powrocie do domu została pięknie uczesana, dzięki czemu zrobiła się jeszcze miększa w dotyku. O ile to w ogóle możliwe.

Dziś rano szła za Zosią przez dom. Zainteresowana nie zorientowała się od razu, ale gdy bodziec do niej dotarł, pogalopowała do łazienki, wskoczyła na klozet i z jego wysokości miotała słowem obelżywem. Hanka zasiadła naprzeciw klozetu i wsłuchiwała się z lubością. Myślę, że ta niesubordynacja doprowadza Zośkę do szewskiej pasji.

Karolek trwa w obserwacji. Niechętnej, ale jednak.

***

Tymczasem dziecko na saksach ma jak w domu.


Też zauważyliście od razu korkociąg, czy tylko matki tak mają?

35 komentarzy:

  1. Ja to te konie od razu bo korkociąg jakoś mieścił mi
    się normie

    OdpowiedzUsuń
  2. Konie. Korkociągu to musiałam szukać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że tylko matki. I tylko w odniesieniu do własnego.

      Usuń
    2. Owszem. Ale to przechodzi z czasem. Głównym środkiem leczniczym jest konsekwentnie stosowane spojrzenie pt "Matka, czy ja się Tobie nie pomyliłam z jakimś przedszkolakiem aby?!"

      Usuń
    3. Mnie to nie przeszkadza przecież. Po prostu zauważam.

      Usuń
  3. Lesiek ma na drugie Niania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się zmienił od soboty. Ale nadal jest koszmarnym zazdrośnikiem o nasze względy :)

      Usuń
  4. Mój Pikuś jak dostał do towarzystwa panią Zenobię to taki mu się agresor w stosunku do innych psów załączył, że nie poznawałam klienta��.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś zajmą łóżko :) Wszystkie futra :) Komplementujemy Hanusie, a ciągle zapominam powiedzieć że Lesiek jest posiadaczem pięknego pióropusza zadniego :)
    A co do Zuzi, to czytając do końca odnotowałam, że okulary jak najprędzej bom ślepa. Konie zauważyłam, jako wystarczająco duże. Może nie dostrzegłam korkociągu gdyż jako przykładna matka karmiąca wyprałam jego istnienie (ech).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to: KIEDYŚ ZAJMA ŁÓŻKO?! A myślisz, że co robią obecnie, hę?

      Usuń
  6. może jednak jeden pies do trzech kotów to nie jest aż takie złe połączenie, no nie?

    /h.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona. Jeden pies też jest zadowolony. Prezes mówi, że z wzięciem drugiego psa mogliśmy trochę poczekać. Np. 40 lat. Ale musiałabyś słyszeć, jak do niej ćwierka.

      Usuń
    2. oo tak, z wzięciem drugiego kota też mieliśmy trochę poczekać! trzeciego w sumie też.
      tylko że wiesz, 50 m2 plus 20 mini-ogródka - to mnie trochę odstrasza (a raczej trzyma w ryzach i woła o odpowiedzialność), bo czy pies nie musi mieć PRZESTRZENI?

      /h.

      Usuń
    3. h: zależy jaki pies. Starszy albo mniej energiczny będzie zachwycony mieszkaniem i ogródkiem. Moja tymczaska po 11 latach w budzie na wsi jest przeszczęśliwa, że może całymi dniami leżeć na poduszce do góry świństwem i nikt jej nie każe nadzorować ogrodzenia.

      Usuń
    4. naprawdę? czyli jest szansa... ja właśnie myślałam o jakimś starszym psie, właśnie to miałaby być jakaś taka "bieda", której nikt inny nie chce. strasznie bym chciała. aż się boję przeglądać strony schronisk i fundacji, bo wiem, że się zakocham i wezmę, a tu jednak koty, więc wszystko trzeba by przeprowadzić racjonalnie. i odpowiedzialnie, i zdroworozsądkowo...

      /h.

      Usuń
    5. Pewnie, że jest szansa :) jeśli chcesz psa w jakimś stopniu sprawdzonego, łatwiej będzie zacząć poszukiwania w domach tymczasowych. W warunkach schroniskowych nie sposób miarodajnie ocenić reakcji np. na koty. Ale cuda się zdarzają - kiedy wziąłem tę konkretną sucz na tymczas, spodziewałem się tragedii higienicznej i kompletnego nieogarnięcia [bo przecież burek z łańcucha], a okazało się, że w domu nie brudzi, nie hałasuje, ze wszystkimi trzema kotami ma pakt o nieagresji... więc polecamy się uwadze :)

      Usuń
    6. Jeszcze można pofiltrować pod kątem rasy. Na przykład taki nowofunlad, chociaż wielki jak krowa, wcale nie potrzebuje ani miejsca, ani długich spacerów - za to musi pozostawać w kontakcie. Czyli dla rodzin z ludziem w domu.

      Usuń
  7. ja tez konie :) Ciekawe co na to papcio FREUD. ;)
    Psiaki urocze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Freud był starym zboczeńcem i wszystko mu się kojarzyło ;)

      Usuń
  8. Lesiek przy Niuni wygląda jak wieeeelki labrador :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja konie i torbę na laptopa zobaczyłam ale korkociąg ma tez otwieracz do piwa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, widzisz - a ja na torbę nie zwróciłam uwagi, bo nie nasza :)
      (Ale wiem czyja).

      Usuń
  10. Ja bym tam nie wybrzydzala, wole korkociag z otwieraczem niz np. strzykawke. To bylam ja, A. G., czekajaca na bunt nastolatka u siebie w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzia ma prawie 22 lata. Jej już się w głowie poukładał.
      Z wyjątkiem jednej rzeczy... pije słodkie wina. Czyje to dziecko?!!!

      Usuń
    2. A fe, slodkie??? Wydziedzicz!!! A. G.

      Usuń
    3. Odeślę do babci. Ani chybi po niej.

      Usuń
  11. Czytam od dwóch lat, ale siedzę cicho. Już przy Leśku mnie korciło z gratulacjami, ale to rozchodziłam. Ale teraz to już nie mogę, no nie mogę. Piękna jest ! Piękni są oboje ! A słodka jaka i futrzasta..... No, o Boże..... !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie! Ileż mogłam na Ciebie czekać!!! :)))

      Usuń
  12. Fantastyczne te psie układy - od razu widać, ze to zwierzęta stadne :) Lesiek jakoś tak poważnie wygląda teraz przy tych puci puci czekoladowych łapkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puci, puci, a Leśka w dupę gryzie...

      Usuń
  13. Zauważyłam :D Urocza i niebezpieczna - ideał kobiety ;)

    OdpowiedzUsuń