Fascynuje mnie to. Ewentualnie nie oglądajcie.
 |
Najpierw wstałam ja. |
 |
Chwilę później wstało słońce. |
Owszem, gdyby kto pytał - wisiałam z okna. Na tym mrozie. Ale było mi smutno na myśl, że w kadrze znajdą się ciapki z szyby.
Koty chodzo. Koty lejo sie z innymi kotami. Znaczy... Czesiek nie wychodzi, Edek fuka i spiernicza aż się kurzy, Zocha spiernicza aż się kurzy i wrzeszczy na całe gardło, że ratunku, gdyż jest molestowaną, a Karol oddziałuje całom siłom i godnościom osobistom, na jakom go stać. Trzeba przyznać, że dość skutecznie.
Tu mianowicie mamy spotkanie dwóch Karolów. Państwo zwróci uwagę na rudą parówę bez uszu. Tak, wygrał w konkursie paczania. W pewnej chwili Karol sąsiedzki zauważył chmurkę na niebie, więc odszedł pogwizdując, ponieważ znalazł się tam całkowicie przypadkowo i niezamierzenie. Ot, wzion, przechodził i ups.
 |
Brak uszu oraz stan skupienia i zawartość kota w kocie okazały się przejściowe. |
A Zośki nie stresuje kosiarka.
Gdyż w końcu skoszone, a już się bałam, że nic z tego.
Mogę oglądać do upojenia.
OdpowiedzUsuńKoty dziarskie,każde w swoim stylu:))))
Że też sąsiedzkie muszą się tak nazywać ewentualnie wyglądać jak klon. Skandal!:)
Podstępne te sąsiedzkie koty. A wczoraj pojawił się nowy!
Usuńale żeby przed słońcem wstawać, to jednak perwersja
OdpowiedzUsuńps. właśnie se sprawdziłam i wyszło mi, że zupełnie przypadkiem wstałam dziś równo ze słońcem, ale więcej nie będę
UsuńNo - teraz będziesz wstawać PRZED. Bo to się obkurcza.
UsuńW życiu! No chyba, że znowu jakiś matoł zacznie hałasować w środku nocy. Poranne mgły na zdjęciach absolutnie mi wystarczają.
UsuńTaka to pożyje!
UsuńRuda parówa bez uszu wygląda jak pocisk uwieczniony na zdjęciu tuż po wystrzeleniu ;) Strach wchodzić na posesję. Ciekawe czy są tabliczki 'uwaga zły kot' ;)
OdpowiedzUsuńOraz źli ludzie. Wszyscy źli w cholerę ;)
Usuń