27 grudnia 2014

2018

Zuzia miała zastopowany film na komputerze. Żołnierze radzieccy (spółka z nieograniczoną nieodpowiedzialnością) udali się na wysypisko pod jej nieobecność, włączyli sobie film, coś tam tajnego porobili, po czym opuścili pokój, ale przed wyjściem zastopowali film i przekręcili ekran o 90 st. Ta ostatnia czynność wymaga równoczesnego naciśnięcia klawiszy: ctrl + alt + ->.

Tego się nie da wykonać jednym kotem.

Spółka z nieograniczoną nieodpowiedzialnością ma się znakomicie. I może sobie Kiełbasińska opowiadać, ale to był strzał w dziesiątkę. Daliśmy początek ruskiej mafii. Nie macie pojęcia, co oni razem wyprawiają. To naprawdę nie były wyrzucone pieniądze - nie żałuję nawet złotówki. I Eduś jakby ostatnio ciut mniej się na mnie za tę operację gniewa. Ciut. Nawet zaczął przychodzić do umywalkowego wodopoju kiedy siedzę na klozecie. Od pojawienia się Cześka gardził.

Świat wraca do normy.

PS Jestem minimalnie zawiedziona - nad Cześkiem w ogóle nie trzeba pracować. On się urodził mamusi laluńkiem.

10 komentarzy:

  1. ha ciekawam czy Zuzia uwierzy w tą wersję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę tak było. Radośnie im nie przeszkadzaliśmy, zezując zza węgła.

      Usuń
  2. Rozwijają się chłopaki:))) jeszcze Was zaskoczą;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że jest takie chińskie przekleństwo: "Obyś żył w ciekawych czasach"? To ja postoję.

      Usuń
  3. Może by tak wysłać ich na informatykę, co będą za darmo wpychać łyskasa do końca żywota. Dodatkowa inwestycja a jakie profity w przyszłości ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. W przyrodzie nie istnieje kategoria "nie da się jednym kotem"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Zawsze można dwoma.

      Usuń
    2. Rudy przynajmniej dwukrotnie dokonał tego wyczynu samodzielnie.

      Usuń
    3. Nie giną Ci maile? Dziwne przelewy, te sprawy?

      Usuń