5 grudnia 2014

1999

No żem siem nadłubała.

Robię te kartki, robię. Tłukę.
Naklejam, odklejam, przyklejam, rozdzielam, składam, przekładam.
Potrzebę odczuwam. Potrzebę posiąścia pisaka w kolorze białym albo srebrnym, dajmy na to.
Będę nim mazać.
Albo i też pisać, jeśli to będzie pisak.

W ramach odpoczynku od tłuczenia czytam sobie wpisy na robótkowym fejsiku, śmieję się od ucha do ucha i nos wycieram czasami. Najczęściej zadawane pytanie brzmi: "kto jeszcze nieobdarowany?!". Ach, jest pięknie, tak dbać o najmniejszego, niepopularnego, szarego, gdzieś w tłumie. Od razu myślę sobie, że ludzie to dobrzy są z natury i wcale nie dają się tak popsuć do imentu.

A jeśli ktoś jeszcze nie spakował swojej niegowskiej paczki, to - podpowiadam - niech dokupi (albo dorobi) jedną kartkę dla Dyrekcji i Opiekunów. Oni się na pewno ogrzewają przy tej atomowej eksplozji życzeń dla dzieciaków, ale też im będzie pewnie miło, że i o nich pomyślano.

CO NIE?!

12 komentarzy:

  1. Ha! wysłałam i do "opiekunów" :) w celach podziękowania za kalendarz, ale nie tylko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paniusia czyta w moich myślach,też wypindrzyłam kartkę i życzenia dla Opiekunów;)

    W ramach innych rozrywek nadal gwiazdorzę,czyli szydełkiem macham kolejne gwiazdki,śnieżynki czy jak je tam zwał. Uchem wyławiając żarciki kabaretowe z tv,zawsze cos tam leci, a nawet powtórka ze Spadkobierców:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opiekunowie i pani listonoszowa - bohaterowie drugiego planu. Fajosko, ze spoleczenstwo pamieta!
    Jestem tak naenergetyzowana tym dobrodziejstwem, ze swiece po zmroku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jakie oszczędności! Piekarnik też napędzasz?

      Usuń
  4. I ja tam sobie wchodzę, żeby poczytać, jak Ludziska kawałek swego serducha chętnie oddają innym :) P.S. też poszukiwałam białego-jasnego mazaka-pisaka, ale ostatecznie przeinaczyłam pomysł na kartkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem że w święta każdy z nas sie cieszy nawet z najdrobniejszego prezentu, ale pomyślcie też o tych, którzy nie potrafią prosić, o zwierzętach. Jak co roku pojedziemy z Mecenasem do zaprzyjaźnionego schroniska z kocami, karmą, żwirkiem dla kotów, środkami czystości. Moje domowe pieszczochy dostaną torby smakołyków, misie i nowe odblaskowe obroże a te biedactwa moga liczyć jedynie na dobra michę i ciepłą budę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takich to my myślimy nie tylko z okazji świąt ;)

      Usuń
  6. Sądzisz że my tylko z okazji świąt ??? Nie na darmo na wsi mam przydomek 'Pierdolnięta mecenasowa ' :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny przydomek. Po przeprowadzce będę pracowała na podobny :)

      Usuń