1559

Mały Piotr ma taki zwyczaj, że im większą głupotę opowiada, tym jest poważniejszy. W szczycie absurdu prostuje się, słowa gładzi z namaszczeniem i poważnie, niczym wiekowy profesor, kiwa głową. Wszystko to dodaje tylko pieprzu sytuacji. Naturalnie rzecz się nie sprawdza w chwilach, gdy dostajemy masowej głupawki, bo wtedy nikt nie wytrzymuje. Nawet on. Koniec zabawy następuje zwykle, gdy Piotruś parska śmiechem.

Oczywiście nie chciałabym, abyście myśleli, że ma niepoukładane pod kopułą. Wręcz przeciwnie. Jest bowiem szalenie inteligentnym panem w słusznym wieku, o skroniach dyskretnie przyprószonych siwizną, zadbanym, wyprasowanym i klasycznie eleganckim oraz profesjonalistą - znakomitym fachowcem, którego chciałoby się spotkać na swojej drodze, kiedy czlowiek popadnie w tarapaty. Gdybym miała rozwiązywać jakiś swój problem na niwie fabrycznej i mogła do tego kogoś wybrać - prawdopodobnie byłby to właśnie Mały Piotr. Nie odbierając oczywiście niczego pozostałym kolegom.

Liczne dialogi przypadają nam w windzie, ponieważ pracujemy o odległych częściach kompleksu.

Mały Piotr: Asiu. Ja cię codziennie obserwuję i mam pewne spostrzeżenia.
Łoterloo: Mianowicie?
Mały Piotr: Zauważyłem, że dziś jesteś w niebiesiej sukience i masz buciki w identycznym kolorze. Za to wczoraj byłaś w różowej sukience i miałaś takie same buciki. Jak to robisz?
Łoterloo: Bardzo dobre pytanie. Widzisz, ja mam tylko jedne buciki, więc to wymaga organizacji. Przychodzę z pracy do domu i zastanawiam się, w co się nazajutrz odzieję. A potem siadam i farbuję. Voila!
Mały Piotr: To zupełnie tak, jak ja!
Duży Rafał: Co? Dobierasz sobie buty pod kolor ubrań?
Mały Piotr: Nie. Majtki.
Duży Rafał: Majtki pod kolor?!
Mały Piotr: A właśnie że tak! Ja patrzę na Asię, ona ma zawsze wszystko idealnie dopracowane. I też tak chcę. Zabroń mi!!!
Łoterloo: Masz jedne majtki?
Mały Piotr: Sama wiesz, jak tu płacą.

Komentarze

  1. wtawiłam obrazek na fejsie szkoda że tu nie mogę ;-) ale pasuje do Waszego dialogu jak ulał :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne rozmówki windziane:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oboje jesteście Mistrzuniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. On ma przyrodzenie a Ty osobowość :P
    Koń, jaki jest, każdy widzi :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza