8 kwietnia 2016

2280

Baleriny wyglądają tak.


Ale to jeszcze nie koniec. Gdyż albowiem udało mi się to, co udaje się niezwykle rzadko, a właściwie to prawie nigdy. Pierwszy raz, konkretnie. Udało mi się kupić ICki do kompletu!!!


Buty są złote i torebka jest złota, a do tego na fajki i kartę kredytową. Albo może i nie na kartę, kiedy będę gdzieś szła w tych butach i z tą torebką, to w ramach karty wezmę ze sobą Pana Architekta. Niech wie, jakie ma szczęście w życiu.

Pod butami i torebkami znajduje się nasz najnowszy stół ogrodowy, z którego jesteśmy bardzo dumni, chociaż dziura za mała. Gdy Pan Architekt przestanie mieć gorączkę, to powiększy tę dziurę. I co? Sprawdziła się zapowiedź Manufaktury? Skreatywniałam od nietypowych sytuacji? Pomyślałam i znalazłam rozwiązanie! Wzięłam, kazałam PATu zrobić i będzie zrobione. Geniusz w czystej postaci.

Tylko kto zgasił słońce, bo nie wiem. I nie mogę korzystać z parasola. W ogóle nie mogę korzystać z nowych mebli ani nawet z tarasu, bo zimno jak w psiarni. ZUO.

14 komentarzy:

  1. Piekne sa. Az sie zaslinilam z deczka I nagle sa mnie potrzebne nowe buty!
    Stol tez niczego sobie. A poduszki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A poduszki to jak będzie słońce i założę na krzesła.

      Usuń
  2. Cudne są. Jedne i drugie. Rozmarzyłam się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba pozbawić się lęków związanych z kupowaniem butów bez mierzenia.

      Usuń
  3. Łel łel łel, jak fachowo wyeksponowane, zwłaszcza te drugie 😋

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziś poszedłem do fabryki w tych z kwiatami. Ludzie upadali na ulicy.

      Usuń
  5. Jak nie lubię IC, tak powiem, że śliczności!

    OdpowiedzUsuń