1471

Nasz klient - nasz per pan. Miały być sówki, to są. Życzę Wam miłego dnia i sunę do roboty. Dziś dzień w miarę (mam nadzieję) spokojny: szefów nie ma, więc mogę się zająć robotą i to bez przerw na bieganie. Robotą i nadzorowaniem tego, co tam za ścianą. Bo to się dzieje na wtorek. No.

Zanim wylecicie z domu...
koniecznie coś zjedzcie,
strzelcie sobie kawusię
i wejdźcie w kontakt dotykowy z kimś bliskim.
Nie bójcie się
spojrzeć na rzeczywistość z przymrużeniem oka
albo i nawet z zupełnie nowej perspektywy.
Chodzi bowiem o to, żeby dziś nic Was nie zaskoczyło
i nie doprowadziło do stanu, który nie pozwoli Wam cieszyć się wolnym popołudniem!

Komentarze

Prześlij komentarz