1872

Samotność nie istnieje.
Nie będzie się nikt alienował.
Strażnik Teksasu czuwa.


Dzień dobry. Miłego dnia Wam życzę. Uratujcie jakiegoś kotka od bezdomności.

Komentarze

  1. Nie uratujemy, obu chłopakom wyszła duża alergia. :/ Może jakby nie szewska klatka u Małego to bym ryzykował, a tak to dupa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też trwa walka od dwudziestu lat. Kłujemy!

      Usuń
  2. Cocokota się podpisuje pod wezwaniem. Ratujta koty (kto żyw i może), zima idzie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz