29 września 2014

1925

Kochany nasz skarbeczek, w niektórych kręgach zwany Dzikiem, rośnie i robi się coraz bardziej podstępny. Teraz to już człowiek naprawdę musi uważać, żeby nie dosięgło go jakieś niecne pytanie.
Nie udało mi się.

- Dlaczego planet nie widać z klifu?

Noooo, ludzie! Przecież to się gorsze robi niż moje własne, co to nie mniej podstępne było i bez litości strzelało pytaniami z dziedzin różnych.

- Mamo, dlaczego wieje wiatr?

Upolowała mnie, bo i kogo miała. Do hostorii przeszła udzielona przeze mnie odpowiedź, którą później dziecko samodzielnie stosowało w przeróżnych trudnych sytuacjach.

- Bo jest różnica ciśnień*.

O dziwo odpowiedź ta ją zadowoliła. Pomyślała, pomyślała, głową pokiwała i wrzuciła do przepastnej pamięci komputera. Kiedyś, z rok później, upadła jej lalka.

- Dlaczego lalka upadła? - rzuciła w przestrzeń i się zadumała. - Wiem! - bąknęła po chwili, wyraźnie uradowana. - Bo jest różnica ciśnień.

Przy Dziku tez człowiek musi być czujny i mieć dobrze ugruntowaną wiedzę ogólną. Dziecka nie wolno okłamywać. Ale wolno, z całą podłością na jaką człowieka stać, udzielić odpowiedzi, zawierającej jakieś trudne słowo**. C'nie?


* No co? Przecież to prawda.
** Np.: bo planety to obiekty astronomiczne, które wyłącznie odbijają światło.

8 komentarzy:

  1. W mojej rodzince to mój brat uprzedza pytania i sam tłumaczy mojej bratanicy wiele rzeczy, a że dużo wie, to dużo tłumaczy. Pewnego razu szła sobie moja bratanica z Dziadkiem za rękę. Dziadek pokazał lecący samolot i powiedział: "widzisz jaką chmurkę za sobą zostawia samolot jak leci?"
    Na to Mała (wówczas 4 letnia) z politowaniem: "DZIADKU!!! to nie jest chmurka, to jest smuga kondensacyjna!!!!"
    Mina mojego Taty: bezcenna ;)))

    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre!!!
      Wyobraziłam sobie minę Taty i wesoło mi się zrobiło.

      Usuń
  2. Z kolekcji mojej córki , wprawdzie nie pytanie ale….
    klasa I podstawowa. Pani nauczycielka na spacerze zerwała gałązkę z drzewa owocowego , pieknie ukwieconą.
    moja córcia
    - nie wolno zrywać gałązek z kwiatkami bo nie będzie owoców a kwiaty i tak szybko opadną
    Pani nauczycielka
    - wiem ,kochanie ale ona jest taka ładna że nie mogę się powstrzymać
    Moja córcia
    - To trzeba nad sobą pracować
    KONIEC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu widać, co mówiłaś do dziecka ;))))

      Usuń
    2. Piękna riposta córki Izabello:))))

      Usuń
  3. Matka: Ty się nie wymądrzaj!
    Dziecko: Przecież chciałaś żebym była mądra!
    Anonimowa chcała, nie da się ukryć;-)
    ewentualnie: Jej Wysokości obiecałaś, że będziesz grzeczna!
    I będę mamusiu musisz tylko cierpliwie poczekać.
    Czekam. Ktoś wie ile jeszcze?
    Dobra Anonimowa to kocha...

    OdpowiedzUsuń