30 października 2014

1969

Wróciliśmy z Cześkiem. Wrzucam Wam parę zdjęć z podróży, bo muszę tu opanowywać sytuację, która - jak rozumiecie - jest napięta. Karol wchodzi do łazienki i wychodzi z nadzieją, że za którymś razem Czesiek zniknie. Zocha nie zapłaciła za tę opcję. Edek zajął strategicznie bezpieczną pozycję pod drapakiem. Czesiek siedzi w kontenerku. Wszyscy obserwują się nawzajem, wyrażając niezadowolenie z wykonanej usługi.




41 komentarzy:

  1. Tak tylko zajrzałam i... jest! Fajnie! Wszystkiego dobrego na NOWEJ drodze życia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Postaramy się wdrożyć, choć to jakiś czas potrwa.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Faktycznie, trudno zachować obiektywizm, bo urody chłopak wyjątkowej.

      Usuń
  3. Czesław, póki co, zamknięty w sobie...
    Amelia z Behemosiem u boku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nawet nie? Tylko wystraszony. Pewnie myślał, że spotkał już wszystkie istniejące koty.

      Usuń
  4. A, przepraszam, Czesława ktoś znieczulił, że taki "na śpiku"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespotykanie spokojny facet. No i muliło go, więc rozsądnie przesypiał.

      Usuń
  5. P. S. Mało piszę, zaglądam codziennie, jesteś wspaniała :) ja czekam na notkę 1972 :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz więcej! Koniecznie - co to za interakcja bez interakcji :)
      Dziękuję za wyrazy, dopisałam Cię do listy.

      Usuń
    2. Dziękuję, będzie mi przeogromnie przyjemnie :)

      Usuń
  6. Tak bardzo niewinnie wygląda, ze to jest aż podejrzane;)))
    Najlepsze życzenia miłej współpracy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jeszcze 5. miesięcy - jest malutki. Na pewno się rozkręci. Aczkolwiek wyjątkowo otwarty na człowieka - lubi być noszony i na rękach cały czas mruczy. Nawet w takiej sytuacji.

      Usuń
    2. Koty mruczą również jako oznaka stresu. I bólu. Tak na marginesie.

      Usuń
    3. A czasem mruczą, gdy umierają, bo nie mają na to wpływu - zależy od stanu napięcia mięśni. Jednak sądzę, że gdy kot wywala się podwoziem do góry, "pedałuje" łapami i mruczy, to raczej nie jest oznaka bólu ;)

      Usuń
  7. Rety, cudny jest. Przytulaśny taki. Czesio.

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo. Taka zabaweczka. Cały czas szuka kontaktu.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Przy okazji pokażę Ci jego dowód osobisty :D

      Usuń
  9. Na tych zdjęciach ma futerko jak pluszowy miś :) Oj do wygłaskania. Powodzenia w integracji kociej drużyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście takie ma, choć to pewnie jeszcze dziecinne. Ale widziałam dorosłe koty w tej hodowli i są bardzo pluszowe. Ojciec Cześka mnie rozwalił na drobne - nieprawdopodobny.

      Usuń
  10. Powodzenia! I kciuki za bezbolesną alkimatyzację dla wszystkich. Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki. To trochę potrwa, więc nie puszczaj.

      Usuń
  11. Czesio niuniuś stlasny, a to ma takie duze usy? :)))))))

    Uciumać,ukochać,wygłaskać!

    Wygląda na większego,ale to samyczyk może dlatego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero w porównaniu z naszymi spaślakami widać, jaki jest drobny i nieduży ;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Nie, ale gdzie te oczka błękitne?
      Przyznaję - ma ładny profil. Lubię taki :)

      Usuń
    2. Trudno mu strzelić taką fotę, ale będę się starał ze względu na Ciebie :)

      Usuń
  13. Kot, jak to kot, cztery łapy i ogon. Ale kocia mordka taki Sfinks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruski należą do grupy smukłych, a to rusek przecież.

      Usuń
  14. Ależ pięknie umaszczony! Też bym takiego przygarnęła... Tylko przetłumaczyć to tacie i psu, no nie da rady. Jestem na pozycji straconej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze musiałabyś wytłumaczyć tacie, że trzeba zapłacić. Oj, byłoby pewnie ciężko!

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Przez grzeczność nie przeczę.
      (I pękła z dumy).

      Usuń
  16. Przepiękny. Taki do wyprzytulania.
    Powiem Ci, że nigdy w życiu z taką niecierpliwością nie czekałam na cudzego kota! :)
    PpM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to umiem ludzi z równowagi wyprowadzić, c'nie?
      Hyh!

      Usuń
  17. Piękny, aż chce się przytulić pluszaka.

    OdpowiedzUsuń