1270

Dobra, dziewczyny. Potrzebuję wsparcia i to szybko.

Rozmawiałam z Babcią Sąsiadką na temat moich wątpliwości co do zalecenia lekarskiego w postaci mastektomii wraz z wycięciem węzłów chłonnych pachowych. Babcia Sąsiadka jest bardzo obciążona, a przecież z pewnością wiem tylko o części jej problemów zdrowotnych, a nic o sprawach dziedzicznych czy czynnikach ryzyka.

Która z Was miała z guzami piersi styczność, która może mnie jakoś pokierować, co mam teraz robić? Babcia Sąsiadka zgodziła się na konsultację u innego lekarza. Nie mam kompletnie pojęcia, jak to załatwić, do kogo uderzyć najpierw, co wymaga skierowań itd. A czasu bardzo mało, bo 14 października ma się zgłosić do szpitala.
Jest ktoś ze Śląska, kto zna jakieś konkretne namiary? Rozpuszczam wici, gdzie się da.
Pomóżcie mi.

W razie czego można pisać na adres: moje.waterloo/at/gmail.com. Jak kto ma adres z nazwiskiem - korzystać. Jak kto ma numer telefonu - wysłać sygnał, oddzwaniam.

Komentarze

  1. kurde no nie pomogę ja z kujawsko pomorskiego ale przekieruję ludzi z mojego bloga tutaj może ktoś się trafi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Chodzi mi raczej o podpowiedź: co robić, do kogo się udać, w jakiej kolejności i jak to załatwić szybko, bo czas nagli.

      Usuń
  2. Ja Dolny Śląsk,i też kompletnie niekumata w tych sprawach.Do jakiego,jeszcze najpierw do ginekologów może.Tyle,ze czasu mało jesli chodzi o badania i diagnostykę.Na nowo wszystkie badania,żeby potwierdzić tamte,lub obalić.
    Lekarze od innych schorzeń też by sie przydali,kardiolog,naczyniowiec,zeby ew.wyrazili zdanie o mozliwosci przeprowadzenia zabiegu jesli już.Bo jak są przeciwwskazania to nie ciachają i tyle.
    Szczegolnei,ze wiek też gra rolę i możliwośc póxniejszych powikłan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jedną podpowiedź - markery nowotworowe. I na to namówię ją już jutro. I zapłacę. Bez dyskusji.

      Usuń
  3. doktor Brańka, dla mnie najlepszy specjalista. korzystam od kilku lat i nie słyszałam nigdy żeby przepuścił nowotwora. przyjmuje w Katowicach w poradni RYWAL przy ul. Warszawaskiej 40. niestety nie maja teraz kontraktu z NFZ więc do wizyty dopłaca się 40 zł- w tym jest oczywiście USG. terminy bywają odległe ale jesli powiesz, że sprawa pilna zapisują nawet na drugi dzień.tel. 32/259 74 60.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem tak - w 1988 r, byłam badana, leczona i skierowana na operację przez dr. Janusza Kanwiszera / ginekolog, położnik/z Katowic. To już 25 lat, żyję i mam się dobrze, pierś uratowana i węzel chłonny też. W internecie jest adres : tel.: 32/257-20-90 lub 251-97-93

    ul. Jordana 19
    Katowice

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, babciu Aniu. Cieszę się, że Ci się udało. Dużo zdrowia życzę :)

      Usuń
  5. nie wiem co napisać.Moja teściowa - rak piersi guz wielkości pięśći tak ogromny że widać było ! i nie skierowali jej na operację.Byłam mocno zszokowana ale nie.
    Podawali jakieś leki, konsul;tacja,jedna druga (teściowa ma 81 lat) i dali jej spokój.Cięgle je jakieś leki...Ponoć dobrze sie czuje i już.Czasem nei warto ciać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też o tym pomyślałam. Dlatego chciałabym, żeby ktoś niezależnie potwierdził, że leczenie chirurgiczne jest niezbędne. Ja nie chcę decydować, chcę, żeby ktoś porozmawiał na temat obciążeń pacjentki, tego, co szpital oferuje prócz samego zabiegu, co z opieką i rehabilitacją, czy na to się czeka i ile.
      Ona już nie ma czasu na czekanie, naprawdę.
      Dziękuję Ci za opinię.

      Usuń
  6. a i to konsultowali w Częstochowie,bo tam mieszka ,w szpitalu na tysiącleciu,chyba przy ul.PCK,szpital dawniej wojewódzki.
    No moja osobista babcia miała mastektomię ale to lata temu.Dożyła do wieku 84 lat a zmarła na zator po ot takiej delikatnej operacyjce a raczej zabiegu ginekologicznym (podciagniecie macicy).Miała wieńcówkę do tego.Ale ona trzymała się dzielnie i była dobrej myśli.Po zabiegu żyła chyba z 10 lat!
    Jednak ja bym serio chciała konsultacji innego lekarza.bo ciąć zawsze można ale teraz to wiem, taka operacja mozę wykońćzyć staruszkę - chodzi o nie podawanei leków przeciwzakrzepowych ,albo podawanie w nadmiarze i takei tam....

    Teściowa - najpierw rodzinny,skierowanie do szpitala NATYCHMIASTOWE.
    potem konsultacje w szpitalu-zebrało się 4 lekarzy!,potem naświetlania - chodziła przez nei pamiętam ale 4 tygodnei chyba,potem biopsja ,potem kosultacje i dostała te leki.I jak na razie jest jak pisałam dobrze, a to już chyba rok mija !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcia Sąsiadka jest już po biopsji. Ale nie chciałabym z tym od razu wyskakiwać. Prócz namiarów, które podały mi dziewczyny wyżej, znalazłam też wszystkie poradnie onkologiczne w szpitalach klinicznych ŚUM. Są trzy. Liczę, że gdzieś się może wkręcimy.

      Usuń
    2. http://www.szpitalparkitka.com.pl/113,Chirurgii-Onkologicznej-z-Pododzialem-Chorob-Piersi to ten częstochowski oddział, z tego co kojarzę polecany przez częstochowskie amazonki (kontakt do nich na dole strony oddziału) w.

      Usuń
    3. holender nie wiem skąd jesteście ale kobiety od nas leczą się w Instytucie Onkologii w Gliwicach. http://www.io.gliwice.pl/strona.php?typ=2&m=12&tresc=76, nazwisk nie znam
      jeszcze jedno - od mammografii jest mama Truśki - http://gertrusia.blox.pl/html kontaktujcie się z Nią, zna się i środowisko.
      ściskam. w.

      Usuń
  7. a nie ma siniaka wielkiego po tej biopsji? bo jak ma to się wyda u lekarza że już była

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma. Okazała mi. Więc z tajniaka się nie uda. Trzeba wziąć ich na szczerość.

      Usuń
    2. Nie potrafię doradzić jak postępować w tej sprawie i gdzie się udać, bom z innej części kraju, ale może w czymś innym?
      Jak pozbyć się jak najszybciej siniaka - Reparil Gel N - smarować często i może uda się jednak tajniaczenie.
      Trzymam mocno kciuki za Panią Małgosię a Tobie Łoterlo dziękuję że jesteś :)

      Usuń
    3. Kochana jesteś, mitenki. Przypomniałaś mi, że ja przecież mam w domu znakomity żel na siniaki!!!

      Usuń
  8. Może to i daleko, ale polecam Centrum Onkologiczne w KRakowie. NA pierwszą wizytę przyjmują w dniu rejestracji, a później zależnie od potrzeby i stopnia zagrożenia sytuacji przyjmują na badania w odpowiednio szybkim tempie. Robią WSZYSTKIE badania- bez skierowań i bez łaski. Znam z praktyki swojej i trzech innych osób...
    http://www.onkologia.krakow.pl/index.php?curpg=cook405

    Nie wiem, może gdzieś na Śląsku też są takie miejsca, ja znam tylko Kraków.

    kutujka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, kutujko :) Raczej nie pojedziemy do Krakowa, ale zawsze warto wiedzieć. A nuż się kiedyś przyda :)

      Usuń
  9. Nie wiem ile Babcia ma lat. Mojej znajomej mama miłą guza piersi wykrytego po 7 -tce, zalecenie było "wyciąć" (znajoma niestety nie wie, jaki to był guz). Jeden lekarz powiedział , żeby nie wycinać, bo za dużo powikłań może byc (nadciśnienie, cukrzyca, otyłość), a w tym wieku guzy wolniej się rozwijają. Znajoma przewalczyła, także z bratem chirurgiem, babcia dożyła 98 biorąc jakieś hormony. Nie znam niestety szczegółów. Może znajdzie się jakiś lekarz z doświadczeniem leczenia nowotworów u starszych osób.... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też mam odrobinę wiedzy na ten temat i stąd wątpliwości i bunt. Dziękuję Ci za ten komentarz.

      Usuń
  10. Witam, w Rudzie Ślaskiej jest Godula Hope. Ja tam chodzę, usg robią, biopsje, mammografię. Polecam Jowita

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej, tu wspomniania powyżej mama Trusi. Leczeniem raka się nie zajmuję, ale jego diagnostyką i owszem- jestem radiologiem, a skrinning mammograficzny to od lat duża część mojej dziłalności. Z tego co wiem, to leczenie operacyjne (mastektomia lub tumorektomia plus usunięcie węzłów pachowych) jest podstawowa i najskuteczniejszą metoda leczenia raka piersi. czasem przed zabiegiem podaje sie chemię, jeśli guz jest bardzo duży, albo stosuje się tylko chemioterapię, gdy rak jest nieoperacyjny- ale takie leczenie raczej nie gwaratuje pełnego wyleczenia. radioterapia też jest tylko metodą uzupełniającą. A chemioterapia ma rozliczne efekty uboczne. Hormonoterapię stosuje się tylko w przypadku niektórych typów raka piersi i chyba nie jako główną metodę leczenia. radzę skonsultowac się z onkologiem i mu zaufać. W końcu jesli się okaże, że Babcia-Sąsiadka do operacji sie nie nadaje z powodu innych schorzeń, to nikt takiego ryzyka nie podejmie. Zawsze przed zabiegiem rozważa się wszystkie za i przeciw. Natomiast nieleczenie raka gwarantuje to, że nowotwór rósł będzie dalej i w końcu zacznie naciekac na ścianę klatki piersiowej, skóra, da przerzuty do wątroby, płuc, kości. Na pocieszenie moge napisać, że w starszym wieku nowotwory (nie tylko piersi) chociaż występują częściej, to zwykle mają łagodniejszy przebieg niż u osób młodych.
    Zatem moja rada jest taka- koniecznie trzeba skonsultowac sie z onkologiem. Konkretnego lekarza polecic nie mogę, bo na Śląsku nie mieszkam, ale wiem, że Centrum Onkologii w gliwicach cieszy się dobrą opinią.
    Pozdrawiam.
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Doroto! Już jesteśmy po konsultacji i lecimy z tym koksem :) Miło, że się odezwałaś. Świat jest jednak pełen dobrych ludzi.

      Usuń
  12. Asiu, w Gliwicach W Instytucie Onkologii są dobrzy specjaliści a w Katowicach w szpitalu na Reymonta.Nie wiem jakie terminy ale opieka fachowa.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz